Zatęskniło mi się za atmosferą mojej Alma Mater. Nie chodzi tylko o zapach zapastowanej drewnianej podłogi, o skrzypienie klepki w czytelni literackiej czy o zielone lampki na stolika w językowej – choć to kojarzy mi się przyjemnie (szczególnie czytelnie, mogłabym się tam zaszyć na długo i żeglować sobie spokojnie od jednego tomiszcza do drugiego). Chodzi [...]
Archiwum kategorii ‘Tkanka życia’
Alma Mater
Opublikowany w Tkanka życia 11 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
W górach jest wszystko co kocham?
Opublikowany w Tkanka życia 9 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z księżycem I szumią brzóz kropidła Dalekie miasta są niczem To jest w górach Harasymowicza. Te góry, literackie, znam, uwielbiam i chętnie w nie, a właściwie do nich [...]
Przeprosiny
Opublikowany w Tkanka życia 4 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
Po rozmowie z moim ulubionym, bo “przyszywanym”, bratem postanowiłam schować swoje stare wpisy. No może nie wszystkie, ale niektóre z nich. To prawda, bywam nieszczęśliwa, ale nie jestem nieszczęśliwa. Bywam też zadowolona, mimo że źródłem tego zadowolenia nie jest udany związek, poukładane życie osobiste i świadoma macierzyńska miłość, która litościwym płaszczykiem okrywa rodzicielskie obowiązki (nie [...]