Od samego rana mam ostry napad świerzbiączki duchowej. Siedzę, gdzie siedzę i wiem, że mi to mocno przeszkadza. Może dlatego dyskredytuje właśnie z zapałem swoje wczorajsze pomysły. Ba, żeby to jeszcze prowadziło ku doskonalenie wyżej wspomnianych, ale nic z tych rzeczy, po prostu traktuję je bezwzględnie całym instrumentarium krytyczno-literackim, co się przyplątało do mnie w [...]
Archiwum kategorii ‘tfu-tfu-twórcze rozterki’
Świerzbiączka duchowa
Opublikowany w tfu-tfu-twórcze rozterki 22 Maj,2007 | Komentarzy: 2 »