Koleżanka zapytała mnie, o czym będzie moja strona internetowa. Rzecz w tym, że jest o wszystkim o niczym. To ma być strona domowa, więc tak jak w domu staram się zgromadzić na niej wszystko to, co dla mnie ważne, co lubię i do czego mam prawo własności. Ale… No właśnie nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła się zastanawiać, czy przypadkiem w tym pytaniu nie ma jakiegoś podstępu. Nie znaczy to, że koleżankę podejrzewam o knowania, zastanawiam się po prostu, czy faktycznie nie powinna być o czymś. Póki co przypomina mocno zabałaganiony lamus, ale może z czasem zacznie się cywilizować i wypełniać czymś nowym.
jewka.pl nie tylko pod względem zawartości przypomina śmietnik… jeszcze większy chaos panuje w warstwie technicznej. Nawet większy niż to jest widoczne po otworzeniu witryny. Ale z tym też w końcu dam sobie radę, oczywiście nie sama