Zapraszam na www.jewka.pl
Archiwum z Lipiec 2007
Przeprowadzka!!!
Opublikowany w Bez kategorii 12 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
Alma Mater
Opublikowany w Tkanka życia 11 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
Zatęskniło mi się za atmosferą mojej Alma Mater. Nie chodzi tylko o zapach zapastowanej drewnianej podłogi, o skrzypienie klepki w czytelni literackiej czy o zielone lampki na stolika w językowej – choć to kojarzy mi się przyjemnie (szczególnie czytelnie, mogłabym się tam zaszyć na długo i żeglować sobie spokojnie od jednego tomiszcza do drugiego). Chodzi [...]
W górach jest wszystko co kocham?
Opublikowany w Tkanka życia 9 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
W górach jest wszystko co kocham Wszystkie wiersze są w bukach Zawsze kiedy tam wracam Biorą mnie klony za wnuka Zawsze kiedy tam wracam Siedzę na ławce z księżycem I szumią brzóz kropidła Dalekie miasta są niczem To jest w górach Harasymowicza. Te góry, literackie, znam, uwielbiam i chętnie w nie, a właściwie do nich [...]
jewka.pl
Opublikowany w Bez kategorii 7 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
Koleżanka zapytała mnie, o czym będzie moja strona internetowa. Rzecz w tym, że jest o wszystkim o niczym. To ma być strona domowa, więc tak jak w domu staram się zgromadzić na niej wszystko to, co dla mnie ważne, co lubię i do czego mam prawo własności. Ale… No właśnie nie byłabym sobą, gdybym nie [...]
Tysiąc i jedna noc z nastolatką w tle
Opublikowany w Tysiąc i jedna noc z nastolatką w tle 5 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
Chciałabym objaśnić, jak to jest z tymi kategoriami, według których porządkuję swoje pamiętnikowanie. Tysiąc i jedna noc z nastolatką w tle – to kategoria, której istnienie uświadomił mi ktoś, kogo bardzo szanuje, kogo życzliwość sprawia, że chce mi się wierzyć w rady, których udziela. Tysiąc i jedna noc z nastolatką w tle daleka jest od [...]
Przeprosiny
Opublikowany w Tkanka życia 4 Lipiec,2007 | Zostaw Komentarz »
Po rozmowie z moim ulubionym, bo “przyszywanym”, bratem postanowiłam schować swoje stare wpisy. No może nie wszystkie, ale niektóre z nich. To prawda, bywam nieszczęśliwa, ale nie jestem nieszczęśliwa. Bywam też zadowolona, mimo że źródłem tego zadowolenia nie jest udany związek, poukładane życie osobiste i świadoma macierzyńska miłość, która litościwym płaszczykiem okrywa rodzicielskie obowiązki (nie [...]